10 mitów o inwestowaniu na Giełdzie Papierów Wartościowych!

     Na pewno miałeś kiedyś okazję spotkać się z różnymi, często bardzo kontrowersyjnymi opiniami na temat Giełdy Papierów Wartościowych. Z tego artykułu dowiesz się, jakie jest 10 najpowszechniejszych mitów wygłaszanych na jej temat oraz dlaczego mity te nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości!

      Zanim przejdę do wymieniania i opisywania najpowszechniejszych mitów na temat giełdy, chciałbym abyś po ich przeczytaniu zadał sobie jedno zasadnicze pytanie "od jakich osób najczęściej słyszałeś poniżej zaprezentowane sentencje odnośnie GPW" - to kim są te osoby, będzie miało istotne znaczenie w interpretacji tego artykułu ... teraz przejdźmy jednak do obalenia wszystkich znanych mitów na temat inwestowania! 

1. "Nie inwestuje na giełdzie bo nie mam tyle pieniędzy ..."

     Tyle czyli ile? - krąży powszechne (oczywiście błędne) przekonanie, że aby zacząć inwestować na giełdzie trzeba mieć olbrzymi kapitał! W rzeczywistości do inwestowania w akcje przeciętny Kowalski mógłby poświęcić zaledwie 20 zł ... (5 zł prowizji zakupu, 5 zł prowizji sprzedaży i 10 zł za akcję). Niezbyt racjonalne, ale całkiem realne podejście. Dlaczego niezbyt racjonalne? - otóż 10 zł za prowizję stanowi 100% kwoty zainwestowanej w akcje, tak więc żeby Kowalski zarobił na tej transakcji, jego akcja musiałaby wzrosnąć o ponad 100%... W większości przypadków, biuro maklerskie pobiera opłatę/prowizję 5 zł za zakup i 5 zł za sprzedaż papierów wartościowych i około 0,39% wartości zlecenia, jeśli wyniesie to więcej niż owe 5 zł prowizji minimalnej. Inwestując 1000 zł w akcje danej spółki, 10 zł prowizji będzie wynosić zaledwie 1% tejże kwoty. Tak więc aby osiągnąć zysk, akcje spółki musiałyby wzrosnąć o ponad 1% - całkiem realny wariant, prawda?

2. "Jeśli chcesz dużo zarobić to nie warto dywersyfikować swojego portfela inwestycyjnego"

     To działa również w drugą stronę... "Jeśli chcesz dużo stracić to nie warto dywersyfikować swojego portfela inwestycyjnego". Dywersyfikacja jest podstawowym narzędziem każdego rozsądnego inwestora! Chociaż jesteś święcie przekonany co do przyszłego wzrostu ceny akcji danej spółki, to zawsze powinieneś zakładać opcję, że twoje prognozy mogą nie być trafne. Dlatego też warto unikać "wkładania wszystkich jaj do jednego koszyka". Nieco więcej o dywersyfikacji portfela inwestycyjnego możesz przeczytać tutaj.

3. "Ta cała giełda to jedno wielkie oszustwo i krętactwo"

     Zdanie wypowiadane najczęściej przez osoby, które w niedalekiej przyszłości bezmyślnie straciły na giełdzie część swojego kapitału lub obejrzały "Wilka z Wall Street", który stał się ich głównym źródłem wiedzy o rynku kapitałowym. Każdy, mający jakiekolwiek podstawy o funkcjonowaniu rynku regulowanego na GPW wie, że działalność giełdy i jej uczestników jest ściśle kontrolowana przez KNF (Komisja Nadzoru Finansowego). To właśnie dlatego giełda jest przejrzystym i prawym rynkiem dla wszystkich jej uczestników w takim samym stopniu. Ponadto sprzedaż/zakup produktów na targu czy w sklepie za oszustwo już raczej nie uchodzi, a opiera się na tych samych prawach popytu i podaży, które funkcjonują na rynku giełdowym - z tym, że przedmiotem obrotu zamiast produktów są tutaj papiery wartościowe.

4. "Na giełdzie zarabiają tylko maklerzy"

     Warto zaznaczyć, że giełda NIE jest grą o sumie zerowej i to czy maklerzy na niej zarabiają czy nie, nie powinno mieć żadnego wpływu na nasze inwestycje. Przy dobrej koniunkturze na rynku, zarobić może każdy, niezależnie od tego czy jesteś maklerem czy nie. Ważne jest również to, że makler nie ma dostępu do "złotej księgi" w której zawarty jest spis wszystkich opłacalnych transakcji w najbliższej przyszłości. Każdy racjonalny inwestor na rynku, swoje decyzje inwestycyjne uzależnia od przeprowadzonych badań i analiz, które są główną determinantą osiągniętych zysków lub strat.

5. "Giełda? - przecież to zwykły hazard!"

     Z własnego doświadczenia wiem, że jest to najczęściej spotykany mit odnośnie inwestowania na GPW. Czy uważasz, że zakładając własne przedsiębiorstwo, fakt czy odniesie ono sukces czy porażkę zależy w głównej mierze od Ciebie czy może od "losu"? ... Podobnie jest w przypadku zakupu akcji na ryku kapitałowym. Warto przypomnieć sobie, że akcje są instrumentem udziałowym, przez co nabywając je, stajemy się współwłaścicielami danego przedsiębiorstwa (spółki akcyjnej), mając możliwość głosowania na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy itp.. To czy owa spółka odniesie sukces zależy głównie od tego jak będzie zarządzana i jakie warunki do rozwoju stwarza jej makrootoczenie. Mając odpowiednią wiedzę ekonomiczną, możemy efektywnie przeanalizować otoczenie przedsiębiorstwa, natomiast odpowiedni zarząd może sprawić, że spółka zacznie się efektywnie rozwijać. Chcesz rozwiać swoje wątpliwości w tej kwestii? -  Więcej na temat porównań Giełdy i Hazardu znajdziesz tutaj.

6. "A mój znajomy inwestował na giełdzie i w miesiąc stracił wszystkie pieniądze"

    Smutne, ale możliwe. Warto jednak zapamiętać, że jeśli Twój znajomy stracił na giełdzie wszystkie oszczędności, to wynika to tylko i wyłącznie z jego niskiego poziomu wiedzy na temat rynku kapitałowego, braku przygotowania merytorycznego lub zbyt dużej awersji do ryzyka ... Gdy słyszymy, że ktoś stracił na giełdzie WSZYSTKIE pieniądze, możemy zakładać, że zainwestował wszystkie oszczędności w jeden instrument finansowy (niezgodnie z zasadą dywersyfikacji portfela inwestycyjnego) W takim wypadku, wystarczy, że spółka, która cechowała się fatalną kondycją finansową (niestety znajomy prawdopodobnie nie potrafił tego ocenić) ogłosi upadłość, a masa upadłościowa nie będzie wystarczająca aby pokryć udziałowców, którzy spłacani są ostatni - po dłużnikach. Załóżmy teraz, że owy znajomy zainwestował taką samą kwotę w 10 różnych instrumentów finansowych. Teraz w przypadku bankructwa jednej ze spółek, znajomy straciłby co najwyżej 10% swojego całkowitego kapitału.

7. "Giełda to maszynka do robienia pieniędzy"

     Czyli usilne idealizowanie giełdy ... Gdyby zarabianie pieniędzy faktycznie było takie proste, to wszyscy już dawno korzystali by z tej magicznej metody. Ciężko będzie mi to przyznać, ale ... giełda to nie maszynka do robienia pieniędzy! - Każda złotówka zarobiona na rynku kapitałowym jest okupiona potem, ciężką pracą i czasem, który inwestor poświęcił na analizę wybranych spółek akcyjnych. Oczywiście zdarza się, że nowicjusz bez żadnej wiedzy "wytypuje" spółkę, która na przełomie przyszłych tygodni, miesięcy a nawet lat będzie cechowała się wyjątkowo wysoką stopą zwrotu. Nie oznacza to jednak, że sytuacja taka zdarzać się będzie notorycznie. Prędzej czy później na rynku kapitałowym, w długim terminie zarobią jedynie Ci, którzy w konstruowanie portfela inwestycyjnego włożyli dużo ciężkiej pracy (ew. sprytny benchmarking).

8. "Zanim nauczę się dobrze inwestować, zdążę stracić wszystkie pieniądze..."

      Po co więc zaczynać swoją przygodę z giełdą od  inwestowania realnej gotówki? Nabywając wiedzę teoretycznym o rynku kapitałowym, warto spróbować praktycznych inwestycji w wybrane spółki akcyjne. Nie zachęcam jednak do inwestowania realną gotówką już na starcie! - w tym celu warto skorzystać z różnych symulatorów giełdy, gdzie inwestujemy jedynie wirtualną gotówkę - dlatego też ewentualne straty nie są dla nas w żaden sposób dotkliwe! Przykładowym symulatorem giełdy jest wortal ekonomiczny Gra Giełdowa - o którym nieco więcej napisałem tutaj. Takie podejście do inwestowania powinno raz na zawsze obalić mit mówiący o konieczności utraty części gotówki na początku przygody z inwestowaniem na GPW!

9. "Giełda to miejsce dla ryzykantów, a nie stabilnie żyjących ludzi!"

     Nie wiedzieć czemu, od dawien dawna Giełda Papierów Wartościowych kojarzy się większości z olbrzymim ryzykiem (nawiązanie do hazardu). Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę z tego, że ryzyko te można w bardzo łatwy sposób ograniczać - Między innymi przez  systematyczne zwiększanie swojej wiedzy na temat walorów, w które chcemy zainwestować, czy inwestowanie wyłącznie poprzez doświadczone fundusze inwestycyjne (inwestorów instytucjonalnych). Ponadto ryzyko jest również zróżnicowane dla wybranych instrumentów finansowych. Wiemy, że instrumenty pochodne czy nawet akcje mogą cechować się względnie wysokim ryzykiem, natomiast obligacje są instrumentami, które cechują się dużo niższym poziomem ryzyka inwestycyjnego (zazwyczaj wiemy z góry ile możemy zarobić po określonym czasie).

10. "Wystarczy przeczytać kilka artykułów w internecie żeby móc spokojnie zacząć zarabiać"

     Wbrew pozorom zdobywanie wiedzy na temat rynku kapitałowego ze stron internetowych czy blogów inwestycyjnych nie jest dobrym rozwiązaniem. Opisywane źródła informacji w mniejszym lub większym stopniu obarczone są dozą subiektywności autora. Najpewniej jest edukować się w tym kierunku poprzez czytanie fachowej literatury (nieco więcej o literaturze inwestora giełdowego znajdziesz tutaj), lub poprzez wymianę doświadczeń z osobami z branży inwestycyjnej. Pamiętaj jednak, że przeczytanie 5 czy nawet 50 pozycji naukowych nie zagwarantuje Ci sukcesu na rynku kapitałowym! Inwestowanie jest sztuką indywidualną, dlatego też każdy powinien wypracować i trzymać się własnego systemu inwestycyjnego.

     Wracając do pytania, na które miałeś sobie odpowiedzieć po przeczytaniu tego artykułu - spróbuj określić od jakich osób najczęściej słyszysz wyżej wymienione sentencje na temat giełdy? ... Osobiście uważam, że osoby te łączy kilka cech wspólnych, do których zaliczyć możemy przede wszystkim:

* To, że z giełdą nigdy nie mieli niczego wspólnego

* To, że wiedzę o inwestowaniu na giełdzie czerpią głównie ze źródeł w stylu filmu "Wilka z Wall Street"

* I pewnie to, że mają bardzo dużą wyobraźnie i są święcie przekonani o swoich poglądach

 

     Chcąc stać się jednym z inwestorów giełdowych musisz być w stanie rozróżnić fakty od interpretacji różnych osób. I przy podejmowaniu wszystkich decyzji - także tych inwestycyjnych, kierować się wyłącznie własnym rozsądkiem, nie pozwalając przy tym nikomu sobą manipulować.

Write a comment

Comments: 2
  • #1

    Paweł (Friday, 18 July 2014 11:51)

    Nie ma to jak przeczytać dobry artykuł, napisany z głową, przy kawie.

  • #2

    arnolddgt (Friday, 18 July 2014 12:01)

    Skopiowane, wydrukowane i wklejone do zeszytu...