Metoda dywersyfikacji portfela inwestycyjnego w oparciu o macierz BCG

     Przyglądając się bliżej macierzy BCG, która to dotyczy produktów przedsiębiorstw, postanowiłem opierając się na pewnym założeniu, zmodyfikować ją w taki sposób, aby pomogła określić strukturę portfela inwestycyjnego inwestorów giełdowych.

     Macierz BCG wykorzystywana jest głównie przy ocenie produktów i usług przedsiębiorstwa. Uznawana jest ona za metodę portfelową zaproponowaną i opracowaną przez Boston Consulting Group. Macierz ta opiera się na 4 podstawowych obszarach, do których należą:

-Dojne krowy , czyli produkty i usługi odpowiedzialne za główne źródło finansowania przedsiębiorstwa, jego działalności inwestycyjnej oraz tzw. "Gwiazd"

- Gwiazdy, charakteryzujące się wysoką rentownością oraz szybkim wzrostem na rynku. Uznawane są one za produkty najbardziej przebojowe w otoczeniu. Wymagają one jednak źródła stałego finansowania ze względu na nieregularność swoich dochodów.

- Znaki zapytania, czyli jak sama nazwa wskazuje największa niewiadoma spośród wszystkich produktów lub usług wytwarzanych przez badaną spółkę. jego cechą charakterystyczną jest nieprzewidywalność i wymagane wysokie źródła finansowania. Znaki zapytania w najbliższej przyszłości mogą przeobrazić się w gwiazdy, lub zostać całkowicie odrzucone przez rynek.

- Psy, czyli produkty i usługi przynoszące przedsiębiorstwu znikome przychody bez żadnych perspektyw rozwoju - często są to towary odrzucone przez rynek. Psy są jedynie źródłem generowania kosztów - dlatego należy dążyć do zmniejszania ich udziału w strukturze produktów przedsiębiorstwa.

     Wiemy doskonale, że głównym celem funkcjonowania każdego przedsiębiorstwa w sektorze prywatnym jest generowanie jak największego poziomu zysków przez maksymalizację sprzedaży i minimalizację kosztów. Na tym etapie warto odpowiedzieć sobie na pytanie: Co jest głównym celem dla inwestora giełdowego? otóż oczywiście maksymalizacja zysków! Jeśli więc macierz BCG opracowana przez Boston Consulting Group i uznana przez otoczenie naukowe jest odpowiednia dla dywersyfikacji produktów przedsiębiorstwa, które są źródłem generowania przychodów, to równie dobrze powinna sprawdzić się w przypadku inwestorów giełdowych, dążących do maksymalizacji zysku!

     Oczywiście papiery wartościowe to nie to samo co produkty czy usługi, dlatego więc aby macierz BCG mogła zostać użyta do dywersyfikacji portfela inwestycyjnego potencjalnego inwestora, powinna zostać odpowiednio zmodyfikowana.

     Zaproponowane przeze mnie modyfikacje są wielowymiarowe - gdyż dotyczą zarówno struktury posiadania odpowiednich rodzajów akcji w portfelu, jak i własną interpretacje czterech obszarów. Podstawowe założenia, które opracowałem zostaną dokładnie scharakteryzowane poniżej. Należy jednak zaznaczyć, że dywersyfikacja portfela inwestycyjnego przy użyciu macierzy BCG jest skierowana głównie do inwestorów długoterminowych - podejmujących decyzje inwestycyjne na podstawie analizy fundamentalnej wybranych spółek akcyjnych.

Zmodyfikowana macierz BCG

     Pierwszą istotną modyfikacją, jest inna interpretacja wszystkich czterech rodzajów papierów wartościowych. Przeanalizujmy je wszystkie:

 

* Dojne krowy - W klasycznej macierzy BCG były to produkty z wysokim udziale w rynku i powolnym tempie wzrostu. To właśnie "dojne krowy" miały pozyskiwać kapitał na finansowanie innych produktów z większymi perspektywami rozwoju. Tak też jest w przypadku inwestorów giełdowych! Dojne krowy mogą być tutaj zarówno akcjami stabilnymi, o ugruntowanej pozycji na rynku, które dzięki wysokiej stopie dywidendy zapewniają nam stabilny zysk bez obaw o bankructwo firmy (spółki typu KGHM). Dojnymi krowami mogą stać się również wysoko oprocentowane obligacje korporacyjne, spółek akcyjnych o stabilnej strukturze finansowej. Wielu profesjonalnych inwestorów zachęca do posiadania obligacji w portfelu inwestycyjnym (w tym B. Graham). - kryterium te jest spełnione w przypadku tego rodzaju dywersyfikacji portfela. Udział dojnych krów w portfelu tak jak w standardowej macierzy BCG powinien wynosić 40%-50%. 

 

* Gwiazdy - Gwiazdy w klasycznej macierzy BCG są produktami wymagającymi wysokich nakładów inwestycyjnych, o dużych perspektywach rozwoju. To właśnie licząc na wzrost wartości gwiazd firma może spodziewać się ponadprzeciętnych zysków. Ich nadmierna ilość może jednak kreować zbytnie ryzyko - zarówno dla firm ... jak i dla inwestorów. Dla inwestora gwiazda będzie Spółką, która nie konieczne chętnie dzieli się swoimi zyskami w formie dywidend. Całość zysków woli przeznaczać na rozwój, inwestować w innowacyjne rozwiązania i badania. To własnie takich spółek poszukują analitycy - gwarantujących olbrzymie zyski w przyszłości, nie przez wypłatę dywidend, lecz przez wzrost własnej wartości. Oczywiście gwiazdy powinny cechować się równie mocną kondycją finansową i kilkoma wyróżniającymi ją cechami, których nie posiada konkurencja - Gwiazdy te możemy nazwać "Perełkami na Giełdzie". Udział gwiazd w portfelu powinien wynosić około 30%. 

 

* Znaki zapytania - Znaki zapytania w zwykłej macierzy BCG stanowią produkty lub usługi o niskim udziale w rynku lecz o szybkim wzroście. Na poczet zmodyfikowanej analizy macierzy BCG znaki zapytania stanowić więc będą spółki niewielkie, czasem nawet te notowane na rynku NewConnect, które mają olbrzymie perspektywy na rozwój. Niestety znaki zapytania pod względem swojej wielkości nie dominują w swoim sektorze - ba! nie są nawet zbytnio zauważalne ... Kondycja finansowa owych znaków i regularność dochodów może być również nieco zaburzona, przez co ryzyko inwestycji w znaki zapytania jest zdecydowanie większa niż w gwiazdy, jednak jeśli dokonaliśmy dokładnej analizy i słusznego wyboru, to znaki po czasie mogą przerodzić się w gwiazdy i szybko spenetrować rynek. Udział znaków zapytania w portfelu waha się od 10% do 20%. 

 

* Psy - Nazywane również leniwymi psami. Czyli ta grupa produktów, której nie chce chyba żadne przedsiębiorstwo. Psy oprócz tego, że podobnie jak znaki zapytania cechują się niskim udziałem w rynku, wyróżniają się wolnym tempem wzrostu ... Nie inaczej jest w przypadku "psów" dla inwestorów giełdowych. Ta grupa akcji, to znaki zapytania, które po czasie okazały się być bezwartościowe. Oczywiście ciężko jest odnaleźć moment, w którym to stwierdzimy, że ta spółka na pewno nie wzroście w przyszłości. Dlatego też dopuszczalne jest przetrzymanie psów do pewnego czasu, aż nie nabierzemy pewności co do tego, że są bezwartościowe i przyznamy się do wcześniejszej źle przeprowadzonej analizy. Udział psów w portfelu może wynosić maksymalnie 10%. 

     Podsumowując, stwierdzenie, że dywersyfikacja portfela inwestycyjnego opartego na macierzy BCG może przynieść korzyści w przyszłości opiewam na założeniu takich samych celów zarówno firmy - dla której owa macierz powstała, jak i dla inwestora giełdowego. Oprócz tego, wielu inwestorów docenia udział obligacji (czytaj dojnych krów) w portfelu inwestycyjnym.

     Dojne krowy finansują gwiazdy (ewentualne straty na spółkach wzrostowych są rekompensowane zyskami z obligacji), oraz pozwalają na nieco bardziej ryzykowne inwestycje w "znaki zapytania", które uznać możemy za czarne konie. Jeśli okażą się być wartościowe - na pewno na tym zyskami, jeśli nie ... w naszym portfelu zagości dodatkowy "leniwy pies", którego po czasie będziemy zmuszeni sprzedać.

Write a comment

Comments: 0