W jakie instrumenty inwestować ?

          Te pytanie nurtuje chyba wszystkich. I nie chodzi mi tutaj o konkretne spółki, których akcje mamy nabyć lecz o to czy na pewno mają to być właśnie akcje ?. Wybór instrumentów finansowych, w które zamierzamy inwestować jest jednym z najtrudniejszych wyborów dokonywanych przez każdego inwestora. Wiąże się on nie tylko z ryzykiem z inwestycji, lecz także z ściśle powiązaną z nim dywersyfikacją i oczekiwaną stopą zwrotu z inwestycji. Chciałbym w swojej publikacji wyodrębnić trzy podstawowe instrumenty finansowe, w które najczęściej decydujemy się inwestować - pamiętając, że w praktyce jest ich dużo więcej m.in.  certyfikaty depozytowe. Do wybranych przeze mnie instrumentów należą:

1) Akcje

2) Obligacje

3) Instrumenty pochodne

       O tym czym akcje i obligacje są pisałem już  w poprzednim artykule. Teraz chciałbym krótko wspomnieć o instrumentach pochodnych. Możemy wyróżnić m.in. takie instrumenty pochodne jak kontrakty terminowe czy opcje. Te z kolei podlegają dalszemu podziałowi (dokładniejszy opis instrumentów pochodnych znajdziecie Państwo w mojej kolejnej publikacji). O instrumentach pochodnych powinniśmy wiedzieć przede wszystkim to, że są one grupą instrumentów finansowych cechującą się najwyższym ryzykiem. Dla przykładu - na akcji możemy stracić tyle ile w nią zainwestowaliśmy, załóżmy że jest to 1000 zł.  Inwestując ten tysiąc w instrumenty pochodne, nasza pozycja może wynieść nawet  5000 zł na minusie, dzieje się tak za sprawą dźwigni finansowe...o której więcej napisze kiedy indziej. Posegregujmy więc 3 typy instrumentów finansowych wedle poziomu ich ryzyka od najbezpieczniejszych do najbardziej niebezpiecznych:

1) Obligacje

2) Akcje

3) Instrumenty pochodne

      Od tego jaką mamy skłonność do ryzyka wynikać będzie, w które instrumenty finansowe możemy inwestować. Z tego właśnie względu bardzo często maklerzy lub doradcy inwestycyjni przed podjęciem za nas decyzji inwestycyjnej dają nam do wypełnienia coś w rodzaju opisu swojej osoby, ma to na celu ustalenie na jaką stratę możemy sobie pozwolić (kosztem większych możliwych do osiągnięcia stóp zwrotu). Osoba z trójką dzieci, z kredytem hipotecznym i mało-stabilną pracą nie może pozwolić sobie na duże ryzyko. Inaczej jest z osobą młodą, bez żadnych zobowiązań, prowadzącą swój biznes - lub osobą, która poświęciła na inwestycję część kapitału, która nie jest jej niezbędna na bieżące funkcjonowanie. W praktyce mało kto ma jednak gotówkę "niepotrzebną", której strata nie będzie go bolała.

       Doborem instrumentów finansowych do portfela inwestycyjnego w zależności od ich ryzyka zajmuje się analiza portfelowa, sprawne nią operowanie wymaga od analityka dużej wiedzy, doświadczenia i pracy. Przeciętny Kowalski przy swoich inwestycjach ryzyko ocenia miarą subiektywną - od ręki decyduje jaką część kapitału przeznaczy na akcje, a jaką na obligacje (o ile w ogóle zdecyduje się na zakup 2 różnych instrumentów finansowych).

         Celem tego artykułu jest poniekąd uświadomienie Państwu jak dużą rolę w ograniczaniu ryzyka stanowi dywersyfikacja - czyli odpowiedni podział zainwestowanego kapitału w różne instrumenty finansowe i różne walory. W odpowiednio zdywersyfikowanym portfelu pytanie "w jakie instrumenty powinienem inwestować" traci na znaczeniu, gdyż nawet sam portfel instrumentów pochodnych odpowiednio dobranych, może okazać się mniej ryzykowny niż zakup tylko jednego rodzaju obligacji korporacyjnych. Inwestując w akcje nie kupujmy wyłącznie akcji jednej spółki...rozbijmy swój kapitał na kilka-kilkanaście walorów. Nie wolno jednak przesadzić, gdyż wiąże się to z przedywersyfikowaniem portfela, przy czym koszty prowizji będą stanowiły główne źródło naszej straty.

           Mając to na uwadze, życzę wszystkim inwestorom pomyślnych zakupów a tym samym udanych inwestycji !

Write a comment

Comments: 0